Nastroje, 2003


 

Gest

Cena szczęścia

Los

Przestroga

Codzienne sprawy

 

 

 

<<<powrót

Gest

 

Tak dalej w życiu jest

I nigdy się nie zmienia

Im większy w życiu gest

Tym mniejsze wyrzuty sumienia.

 

 

Cena szczęścia

 

Szczęście na tym świecie

Jest w dawkach lekarskich,

Szczęście na tym świecie

Bywa po cenach paskarskich.

 

I jeśli już tutaj, na tym świecie

Szczęściem się wzbogacisz

To zawsze za to szczęście

Zbyt słono zapłacisz.

 

 

Los

 

Życie się po sinusoidzie toczy

Żal ma kwaśną minę

Strach ma wielkie oczy

Złość ma krzywą twarz i wzrok ponury.

 

Pycha patrzy z góry

Radość zaś nieśmiało

Z kąta gdzieś wyziera

Czy do tańca ją poproszą

Nie pozwolą ścian podpierać?

 

Wąską strużką czas ucieka

Los przekracza różne progi

Nie wie, czy mu się poddadzą

Czy też wezmą go za rogi.

 

 

Przestroga

 

Mała psina gdzieś zawodzi

Ktoś powraca, ktoś odchodzi

Ktoś dziś znowu straci pracę

Komuś znowu nie zapłacą.

 

Ktoś głoduje, ktoś bieduje

Z niedostatku ktoś choruje

Bezskutecznie ktoś strajkuje

Bo minister reformuje

 

A ci z góry wojażują

Perspektywą  kokietują

Przesadzają się, gdy błądzą

Lecz ci sami ciągle rządzą.

 

A afery i przekręty

Wyciszają konsekwentnie

Z wieży znów kuranty dzwonią

Vipy zaś pieniądze trwonią.

 

Naród szary, zniechęcony

Siedzi cicho, przyczajony

Czeka aż się gniew rozpali

Wtedy ruszy i podpali.

 

I przywali, i rozwali

Nie odpuści, nie popuści

Nie dopuści znów kolejną ewolucję

Tylko zrobi rewolucję.

 

 

Codzienne sprawy

 

Coś się zaczęło

Coś się skończyło

Coś poplątało

Coś rozwiązało

 

Potem na trochę

Uspokoiło

I znowu

Się rozpętało.

 

 

 INDEKS      O ARTYSTCE        poezja      fOTOGALERIA       KONTAKT 


Copyright © Bogumiła K. Załęska, 2005-2007